Jak byłam na studiach, to miałam chłopaka, który miał małe mieszkanko w bloku ze strasznie starą windą. Mój tato był już wtedy najbogatszym Polakiem i pamiętam, że właśnie wtedy dostałam od mamy żółty telefon z klapką. Mój pierwszy. A dostałam go dlatego, że po raz pierwszy zamieszkałam z chłopakiem i mama chciała mieć ze mną kontakt. Ale pamiętam również to, że nie miałam wtedy wrażenia, że jestem w jakikolwiek sposób bogata czymś materialnym. Bo gadżetem, który miał dla mnie największą wartość, był właśnie ten żółty telefon. No, a mieszkałam z facetem, który dojeżdżał na ósme piętro rozklekotaną windą.
- Dominika Kulczyk
Ja nie potrzebuję futerka od faceta. Mnie nawet nie kręci, jak mi obieca, że mnie na łódkę weźmie. Nawet jak mówi, że ma helikopter i gdzieś tam mnie zabierze, bo ja też mam helikopter.
- Dominika Kulczyk
SAVE:
DESIGN:
CUSTOM BG:
FONT:
RATIO:
RES:
BG
PAT
TEXT
FRAME