Clergyman's

Over 1.5 Million "Quote" Cards

Daleki jestem od mitów: religijnych, narodowych, państwowych. Chciałbym, by organizacja życia społecznego chroniła ludzi od cierpień, strachu, poniżenia. Wszystkich ludzi, a nie tylko naszych pobratymców. Niech patriotyzm pozostanie tylko upodobaniem do krajobrazu, gastronomii i folkloru, a niech nie będzie niechęcią do „obcych”.
- Henryk Hiż

SAVE:
DESIGN:
CUSTOM BG:
FONT:
RATIO:
RES:
BG
PAT
TEXT
FRAME

Daleki jestem od mitów: religijnych, narodowych, państwowych. Chciałbym, by organizacja życia społecznego chroniła ludzi od cierpień, strachu, poniżenia. Wszystkich ludzi, a nie tylko naszych pobratymców. Niech patriotyzm pozostanie tylko upodobaniem do krajobrazu, gastronomii i folkloru, a niech nie będzie niechęcią do „obcych”.
- Henryk Hiż

Etyką zajmuję się od lat studenckich, ale dopiero niedawno ogłosiłem pierwszy artykuł na ten temat . Tu pozostaję pod silnym wpływem Kotarbińskiego, choć jego motywacje zamieniam na pragmatyczne konsekwencje czynów. Nie chcę sobie na nic zasługiwać, nie cenię szacunku, honoru, szlachetnych intencji czy innych osobowych cnót. A miarą etyczną jest mi tylko efektywne zmniejszanie ludzkich cierpień. Jest to postawa, która w literaturze angielskiej nazywa się negatywnym utylitaryzmem. Nie największe dobro dla największej liczby ludzi, ale zmniejszanie zła. A zło, o które chodzi, jest przede wszystkim elementarne: przewlekły ból, głód, strach. I chodzi o wszystkich ludzi tak samo. To jest myśl wzięta z Benthama. Nie wystarczy mi formuła Kotarbińśkiego, która każe przede wszystkim zajmować się jednostkami oddanymi nam pod szczególną opiekę. Jemu też nie wystarczała.
- Henryk Hiż

Etyką zajmuję się od lat studenckich, ale dopiero niedawno ogłosiłem pierwszy artykuł na ten temat . Tu pozostaję pod silnym wpływem Kotarbińskiego, choć jego motywacje zamieniam na pragmatyczne konsekwencje czynów. Nie chcę sobie na nic zasługiwać, nie cenię szacunku, honoru, szlachetnych intencji czy innych osobowych cnót. A miarą etyczną jest mi tylko efektywne zmniejszanie ludzkich cierpień. Jest to postawa, która w literaturze angielskiej nazywa się negatywnym utylitaryzmem. Nie największe dobro dla największej liczby ludzi, ale zmniejszanie zła. A zło, o które chodzi, jest przede wszystkim elementarne: przewlekły ból, głód, strach. I chodzi o wszystkich ludzi tak samo. To jest myśl wzięta z Benthama. Nie wystarczy mi formuła Kotarbińśkiego, która każe przede wszystkim zajmować się jednostkami oddanymi nam pod szczególną opiekę. Jemu też nie wystarczała.
- Henryk Hiż

Etyką zajmuję się od lat studenckich, ale dopiero niedawno ogłosiłem pierwszy artykuł na ten temat . Tu pozostaję pod silnym wpływem Kotarbińskiego, choć jego motywacje zamieniam na pragmatyczne konsekwencje czynów. Nie chcę sobie na nic zasługiwać, nie cenię szacunku, honoru, szlachetnych intencji czy innych osobowych cnót. A miarą etyczną jest mi tylko efektywne zmniejszanie ludzkich cierpień. Jest to postawa, która w literaturze angielskiej nazywa się negatywnym utylitaryzmem. Nie największe dobro dla największej liczby ludzi, ale zmniejszanie zła. A zło, o które chodzi, jest przede wszystkim elementarne: przewlekły ból, głód, strach. I chodzi o wszystkich ludzi tak samo. To jest myśl wzięta z Benthama. Nie wystarczy mi formuła Kotarbińśkiego, która każe przede wszystkim zajmować się jednostkami oddanymi nam pod szczególną opiekę. Jemu też nie wystarczała.
- Henryk Hiż

Ostatni dzień niewoli był w Lubece. Miałem z sobą Discours de la méthode, którą dostałem w wydaniu borszurowym od Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Anglicy zjawili się na granicach obozu. Wówczas Polacy zaczęli bić Niemców, naszych strażników. Nie mogąc na to patrzeć usiedliśmy z Kulą i Gieysztorem w jakiejś stodole i czytaliśmy Kartezjusza przez kilka najgorszych godzin. Gieysztor dawał przy tym świetne komentarze językowe, jako że jest znawcą historii języka francuskiego. Po naszym wyjściu nie było już Niemców. Moi historycy podczas spaceru interesowali się niemieckimi śmietnikami, twierdząc, że śmietnik to świetny materiał dla historyka.
- Henryk Hiż

SAVE:
DESIGN:
CUSTOM BG:
FONT:
RATIO:
RES:
BG
PAT
TEXT
FRAME

Ostatni dzień niewoli był w Lubece. Miałem z sobą Discours de la méthode, którą dostałem w wydaniu borszurowym od Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. Anglicy zjawili się na granicach obozu. Wówczas Polacy zaczęli bić Niemców, naszych strażników. Nie mogąc na to patrzeć usiedliśmy z Kulą i Gieysztorem w jakiejś stodole i czytaliśmy Kartezjusza przez kilka najgorszych godzin. Gieysztor dawał przy tym świetne komentarze językowe, jako że jest znawcą historii języka francuskiego. Po naszym wyjściu nie było już Niemców. Moi historycy podczas spaceru interesowali się niemieckimi śmietnikami, twierdząc, że śmietnik to świetny materiał dla historyka.
- Henryk Hiż

Na izbie chorych leżałem koło plutonowego, który siedział w obozie od 1939 r. i pełnił jakieś funkcje pomocnicze, bodajże w kuchni. Oficerowie dostawali komunikaty sądu honorowego. Brzmiały one mniej więcej w ten sposób: „Kapitan X powiedział o majorze Y, że jego matka była ladacznicą. Sąd honorowy zarządził pojedynek na broń białą, który winien się odbyć w ciągu dwóch tygodni po wyzwoleniu”. Śmiejąc się z tego pokazałem kilka takich komunikatów memu miłemu sąsiadowi. Ale na sali był major też z 1939 r. Zauważywszy moje zachowanie zażądał wyjaśnień, ponieważ te komunikaty były wyłącznie dla oficerów. Odpowiedziałem, że mogę zrozumieć honor żołnierski, ale nie klasowy oficerski. Major wyzwał mnie na pojedynek. Wystawiłem jako mych sekundantów dwóch szeregowych i więcej nie słyszałem o tej sprawie.
- Henryk Hiż

Arystotelesowy ideał systemu zupełnego jest złudną fikcją. W semantyce unikam świata czy światów możliwych. Gdy uprawiamy chemię, nie mówimy o zależnościach estetycznych lub prawnych między związkami chemicznymi. I wątpliwe, czy takie zależności są w jakiejś możliwej chemii. Owszem, sprzedaż niektórych związków chemicznych jest zabroniona, innych dozwolona tylko na receptę. Ale prawo nie stosuje się do wszystkich znanych i możliwych związków chemicznych. Z drugiej strony, własności chemiczne i nie przysługują przepisom prawnym, a liczby naturalne nie mogą być klasyfikowane jako zielone lub trujące. Gdy Platon przypisywał liczbom własności moralne, był śmieszny. A czy liczbie cztery przysługuje własność, że zazwyczaj właśnie tyle nóg mają psy? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to czy ta własność czterech jest konstytutywna, czy przypadkowa? Takie pytania odpadają, gdy będziemy rozważali tylko ograniczone dziedziny własności, tylko pewne zbiory funkcji i gdy dopuścimy, by funkcje były częściowe. Równolegle do odrzucenia całości świata, trzeba odrzucić całość języka. Jest podjęzyk chemii, w którym jest „związek chemiczny”, a nie ma „związku małżeńskiego”. Łatwiej o semantykę podjęzyków polszczyzny niż o semantykę całości języka polskiego. W ciekawych sprawach funkcje są częściowe, a kwantyfikatory ograniczone. Ani nie sposób mówić o wszystkim pod wszelkimi względami, ani przyjęcie istnienia takiego konglomeratu nie wydaje się rozsądne.
- Henryk Hiż

SAVE:
DESIGN:
CUSTOM BG:
FONT:
RATIO:
RES:
BG
PAT
TEXT
FRAME

Arystotelesowy ideał systemu zupełnego jest złudną fikcją. W semantyce unikam świata czy światów możliwych. Gdy uprawiamy chemię, nie mówimy o zależnościach estetycznych lub prawnych między związkami chemicznymi. I wątpliwe, czy takie zależności są w jakiejś możliwej chemii. Owszem, sprzedaż niektórych związków chemicznych jest zabroniona, innych dozwolona tylko na receptę. Ale prawo nie stosuje się do wszystkich znanych i możliwych związków chemicznych. Z drugiej strony, własności chemiczne i nie przysługują przepisom prawnym, a liczby naturalne nie mogą być klasyfikowane jako zielone lub trujące. Gdy Platon przypisywał liczbom własności moralne, był śmieszny. A czy liczbie cztery przysługuje własność, że zazwyczaj właśnie tyle nóg mają psy? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to czy ta własność czterech jest konstytutywna, czy przypadkowa? Takie pytania odpadają, gdy będziemy rozważali tylko ograniczone dziedziny własności, tylko pewne zbiory funkcji i gdy dopuścimy, by funkcje były częściowe. Równolegle do odrzucenia całości świata, trzeba odrzucić całość języka. Jest podjęzyk chemii, w którym jest „związek chemiczny”, a nie ma „związku małżeńskiego”. Łatwiej o semantykę podjęzyków polszczyzny niż o semantykę całości języka polskiego. W ciekawych sprawach funkcje są częściowe, a kwantyfikatory ograniczone. Ani nie sposób mówić o wszystkim pod wszelkimi względami, ani przyjęcie istnienia takiego konglomeratu nie wydaje się rozsądne.
- Henryk Hiż

Arystotelesowy ideał systemu zupełnego jest złudną fikcją. W semantyce unikam świata czy światów możliwych. Gdy uprawiamy chemię, nie mówimy o zależnościach estetycznych lub prawnych między związkami chemicznymi. I wątpliwe, czy takie zależności są w jakiejś możliwej chemii. Owszem, sprzedaż niektórych związków chemicznych jest zabroniona, innych dozwolona tylko na receptę. Ale prawo nie stosuje się do wszystkich znanych i możliwych związków chemicznych. Z drugiej strony, własności chemiczne i nie przysługują przepisom prawnym, a liczby naturalne nie mogą być klasyfikowane jako zielone lub trujące. Gdy Platon przypisywał liczbom własności moralne, był śmieszny. A czy liczbie cztery przysługuje własność, że zazwyczaj właśnie tyle nóg mają psy? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to czy ta własność czterech jest konstytutywna, czy przypadkowa? Takie pytania odpadają, gdy będziemy rozważali tylko ograniczone dziedziny własności, tylko pewne zbiory funkcji i gdy dopuścimy, by funkcje były częściowe. Równolegle do odrzucenia całości świata, trzeba odrzucić całość języka. Jest podjęzyk chemii, w którym jest „związek chemiczny”, a nie ma „związku małżeńskiego”. Łatwiej o semantykę podjęzyków polszczyzny niż o semantykę całości języka polskiego. W ciekawych sprawach funkcje są częściowe, a kwantyfikatory ograniczone. Ani nie sposób mówić o wszystkim pod wszelkimi względami, ani przyjęcie istnienia takiego konglomeratu nie wydaje się rozsądne.
- Henryk Hiż

SAVE:
DESIGN:
CUSTOM BG:
FONT:
RATIO:
RES:
BG
PAT
TEXT
FRAME

Arystotelesowy ideał systemu zupełnego jest złudną fikcją. W semantyce unikam świata czy światów możliwych. Gdy uprawiamy chemię, nie mówimy o zależnościach estetycznych lub prawnych między związkami chemicznymi. I wątpliwe, czy takie zależności są w jakiejś możliwej chemii. Owszem, sprzedaż niektórych związków chemicznych jest zabroniona, innych dozwolona tylko na receptę. Ale prawo nie stosuje się do wszystkich znanych i możliwych związków chemicznych. Z drugiej strony, własności chemiczne i nie przysługują przepisom prawnym, a liczby naturalne nie mogą być klasyfikowane jako zielone lub trujące. Gdy Platon przypisywał liczbom własności moralne, był śmieszny. A czy liczbie cztery przysługuje własność, że zazwyczaj właśnie tyle nóg mają psy? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to czy ta własność czterech jest konstytutywna, czy przypadkowa? Takie pytania odpadają, gdy będziemy rozważali tylko ograniczone dziedziny własności, tylko pewne zbiory funkcji i gdy dopuścimy, by funkcje były częściowe. Równolegle do odrzucenia całości świata, trzeba odrzucić całość języka. Jest podjęzyk chemii, w którym jest „związek chemiczny”, a nie ma „związku małżeńskiego”. Łatwiej o semantykę podjęzyków polszczyzny niż o semantykę całości języka polskiego. W ciekawych sprawach funkcje są częściowe, a kwantyfikatory ograniczone. Ani nie sposób mówić o wszystkim pod wszelkimi względami, ani przyjęcie istnienia takiego konglomeratu nie wydaje się rozsądne.
- Henryk Hiż

Arystotelesowy ideał systemu zupełnego jest złudną fikcją. W semantyce unikam świata czy światów możliwych. Gdy uprawiamy chemię, nie mówimy o zależnościach estetycznych lub prawnych między związkami chemicznymi. I wątpliwe, czy takie zależności są w jakiejś możliwej chemii. Owszem, sprzedaż niektórych związków chemicznych jest zabroniona, innych dozwolona tylko na receptę. Ale prawo nie stosuje się do wszystkich znanych i możliwych związków chemicznych. Z drugiej strony, własności chemiczne i nie przysługują przepisom prawnym, a liczby naturalne nie mogą być klasyfikowane jako zielone lub trujące. Gdy Platon przypisywał liczbom własności moralne, był śmieszny. A czy liczbie cztery przysługuje własność, że zazwyczaj właśnie tyle nóg mają psy? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to czy ta własność czterech jest konstytutywna, czy przypadkowa? Takie pytania odpadają, gdy będziemy rozważali tylko ograniczone dziedziny własności, tylko pewne zbiory funkcji i gdy dopuścimy, by funkcje były częściowe. Równolegle do odrzucenia całości świata, trzeba odrzucić całość języka. Jest podjęzyk chemii, w którym jest „związek chemiczny”, a nie ma „związku małżeńskiego”. Łatwiej o semantykę podjęzyków polszczyzny niż o semantykę całości języka polskiego. W ciekawych sprawach funkcje są częściowe, a kwantyfikatory ograniczone. Ani nie sposób mówić o wszystkim pod wszelkimi względami, ani przyjęcie istnienia takiego konglomeratu nie wydaje się rozsądne.
- Henryk Hiż

SAVE:
DESIGN:
CUSTOM BG:
FONT:
RATIO:
RES:
BG
PAT
TEXT
FRAME

Arystotelesowy ideał systemu zupełnego jest złudną fikcją. W semantyce unikam świata czy światów możliwych. Gdy uprawiamy chemię, nie mówimy o zależnościach estetycznych lub prawnych między związkami chemicznymi. I wątpliwe, czy takie zależności są w jakiejś możliwej chemii. Owszem, sprzedaż niektórych związków chemicznych jest zabroniona, innych dozwolona tylko na receptę. Ale prawo nie stosuje się do wszystkich znanych i możliwych związków chemicznych. Z drugiej strony, własności chemiczne i nie przysługują przepisom prawnym, a liczby naturalne nie mogą być klasyfikowane jako zielone lub trujące. Gdy Platon przypisywał liczbom własności moralne, był śmieszny. A czy liczbie cztery przysługuje własność, że zazwyczaj właśnie tyle nóg mają psy? Jeśli odpowiedź jest twierdząca, to czy ta własność czterech jest konstytutywna, czy przypadkowa? Takie pytania odpadają, gdy będziemy rozważali tylko ograniczone dziedziny własności, tylko pewne zbiory funkcji i gdy dopuścimy, by funkcje były częściowe. Równolegle do odrzucenia całości świata, trzeba odrzucić całość języka. Jest podjęzyk chemii, w którym jest „związek chemiczny”, a nie ma „związku małżeńskiego”. Łatwiej o semantykę podjęzyków polszczyzny niż o semantykę całości języka polskiego. W ciekawych sprawach funkcje są częściowe, a kwantyfikatory ograniczone. Ani nie sposób mówić o wszystkim pod wszelkimi względami, ani przyjęcie istnienia takiego konglomeratu nie wydaje się rozsądne.
- Henryk Hiż

Abhijit Naskar (1125) Abraham Lincoln (1397) Albanian (1935) Albert Camus (1800) Albert Einstein (2916) Ambrose Bierce (1138) Anonymous (1505) Arabic (18862) Arthur Schopenhauer (1753) Barack Obama (2150) Bertrand Russell (1559) Billy Graham (1992) Bryant McGill (1170) Bulgarian (13181) C. S. Lewis (1431) Cassandra Clare (1183) Catalan (3784) Charles Bukowski (1237) Croatian (16737) Czech (22963) Dada Bhagwan (1148) Danish (2386) Debasish Mridha (6601) Deyth Banger (1252) Donald Trump (2337) Dutch (3918) Emil Cioran (1903) English (371280) Estonian (35089) Finnish (15865) Francois de La Rochefoucauld (1321) French (20723) Friedrich Nietzsche (3272) George Bernard Shaw (1713) George Orwell (1486) George W. Bush (1377) German (22924) Greek (5356) Haruki Murakami (1128) Hebrew (68733) Henry David Thoreau (1468) Hindi (2311) Honore de Balzac (1193) Hungarian (11817) Immanuel Kant (1270) Indonesian (4748) Israelmore Ayivor (2078) Italian (207069) Jair Bolsonaro (2066) Japanese (6304) Jean-Paul Sartre (1139) Johann Wolfgang von Goethe (1778) Jr. (1549) Karl Marx (1258) Korean (13816) Lailah Gifty Akita (10641) Leonardo da Vinci (1404) Letitia Elizabeth Landon (1129) Lithuanian (18580) Macedonian (3047) Mahatma Gandhi (1250) Mark Twain (2355) Martin Luther King (1127) Matshona Dhliwayo (2260) Mehmet Murat ildan (1972) Michel de Montaigne (1193) Norwegian (5812) Oscar Wilde (3916) Paulo Coelho (1558) Persian (40551) Polish (163509) Portuguese (35683) Ralph Waldo Emerson (2100) Richelle E. Goodrich (1109) Romanian (4430) Russian (57218) Samuel Johnson (1157) Slovak (8086) Slovenian (2754) Spanish (35704) Stephen King (2052) Steve Maraboli (1239) Sunday Adelaja (5891) Swedish (4650) Tamil (2436) Telugu (1714) Terry Pratchett (1280) Thai (1144) Thomas Jefferson (1117) Turkish (54649) Ukrainian (19016) Unknown (6706) Urdu (1395) Victor Hugo (1134) Vietnamese (2562) Voltaire (1625) William Shakespeare (2517) Winston Churchill (1647) Woody Allen (1334) سید محمد خاتمی (1969)