To nie dzięki mowie człowiek jest człowiekiem, tylko dzięki mowie innych ludzi.
- John Maxwell Coetzee
To nie dzięki mowie człowiek jest człowiekiem, tylko dzięki mowie innych ludzi.
- John Maxwell Coetzee
To nie dzięki mowie człowiek jest człowiekiem, tylko dzięki mowie innych ludzi.
- John Maxwell Coetzee
Po njegovom mišljenju, koje čuva za sebe, porijeklo govora leži u pjesmi, a porijeklo pjesme u nužnosti da se zvukom ispuni prevelika i praznjikava ljudska duša.
- John Maxwell Coetzee
Oboje jesteśmy szkaradni, starzy i szkaradni. Wciąż pragniemy trzymać w objęciach całe piękno świata. To pragnienie nigdy nie słabnie. Ale całe piękno świata nie chce nas znać.
- John Maxwell Coetzee
Oboje jesteśmy szkaradni, starzy i szkaradni. Wciąż pragniemy trzymać w objęciach całe piękno świata. To pragnienie nigdy nie słabnie. Ale całe piękno świata nie chce nas znać.
- John Maxwell Coetzee
Oboje jesteśmy szkaradni, starzy i szkaradni. Wciąż pragniemy trzymać w objęciach całe piękno świata. To pragnienie nigdy nie słabnie. Ale całe piękno świata nie chce nas znać.
- John Maxwell Coetzee
Oboje jesteśmy szkaradni, starzy i szkaradni. Wciąż pragniemy trzymać w objęciach całe piękno świata. To pragnienie nigdy nie słabnie. Ale całe piękno świata nie chce nas znać.
- John Maxwell Coetzee
Oboje jesteśmy szkaradni, starzy i szkaradni. Wciąż pragniemy trzymać w objęciach całe piękno świata. To pragnienie nigdy nie słabnie. Ale całe piękno świata nie chce nas znać.
- John Maxwell Coetzee
Oboje jesteśmy szkaradni, starzy i szkaradni. Wciąż pragniemy trzymać w objęciach całe piękno świata. To pragnienie nigdy nie słabnie. Ale całe piękno świata nie chce nas znać.
- John Maxwell Coetzee
Oboje jesteśmy szkaradni, starzy i szkaradni. Wciąż pragniemy trzymać w objęciach całe piękno świata. To pragnienie nigdy nie słabnie. Ale całe piękno świata nie chce nas znać.
- John Maxwell Coetzee
Czy w świecie przypadku istnieje jakieś „lepiej” i „gorzej”? Poddajemy się uściskowi nieznajomego lub oddajemy falom; na mgnienie oka czujność nasza przygasa; zasypiamy; a przebudziwszy się, widzimy, że oto życie utraciło kierunek. Czymże są owe okamgnienia, przed którymi chroni nas jeno wieczne i nieludzkie czuwanie? Czy nie szparami i szczelinami, kędy w życiu naszym przemawia inny głos, inne głosy? Jakim prawem zatykamy uszy?
- John Maxwell Coetzee